Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Retro klimaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Retro klimaty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 listopada 2010

W myśl zasady ...

















Witajcie po znacznym czasie mojego milczenia. Postanowiłam tym razem, przy okazji kolejnego wpisu  skorzystać z zasady .. więcej robić niż mówić tudzież pisać, tak więc dzisiaj proponuję w moim wykonaniu więcej prezentacji wizualnej moich ostatnich prac niż rozbudowaną opowieść, która zwykle mocniej działa na wyobraźnię, ale ... przy okazji własnej twórczości mogłaby wydać się lekko dziwna. Bo jakże mówić i rozprawiać o czymś czego nie można zobaczyć??? Pozostaję więc przy tradycyjnej fotografii. Zapraszam do oglądania:)

















Toaletka

Niewielką toaletkę przyozdobiłam dla pewnej, bardzo kochanej Kobietki. Wykorzystałam w niej piękne retro zdjęcie małej, uśmiechniętej dziewczynki, które pozwoliłam sobie pobrać z bloga naszej Drogiej Bellisimy! Nikt jak ona nie ma takiego oka do wyszukiwania przecudnych starych fotografii w Internecie! Jej blog to istna skarbnica zachwycających, sentymentalnych i nastrojowych zdjęć z przeszłości.
























Kolory zdjęcia idealnie pasują do słodkich, materiałowych wstążeczek, które nowa Właścicielka toaletki przywiozła z Londynu...
























A do małego serduszka wrzuciłam troszkę pachnącej, aromatycznej lawendy ...

















Domek dla kluczy

Domek wykonałam dla koleżanki, dla której wcześniej zrobiłam różaną toaletkę. Początkowo szafeczka miała powędrować do domu Rodziców koleżanki, ale z tego co wiem pozostała jednak u niej, co cieszy mnie ogromnie. Chyba mogę sobie pozwolić na taki oto wniosek, że na tyle jej się spodobała, że nie mogła się z nią rozstać? A może to zbyt duża próżność z mojej strony?























Domek pomalowałam na kremowo, a kraciastej serwetce po prostu nie mogłam się oprzeć, tym bardziej pasiastemu, tradycyjnie angielskiemu zdjęciu ....do tego zapasowy guzik od ulubionej kurtki.
























Chciałam żeby kluczyki miały przytulny i ładny domek, więc położyłam im kraciastą tapetę i dodałam ozdobne kokardki...

























Dzisiaj chciałam Wam pokazać te dwie prace, mam nadzieję, że oglądanie ich było dla Was przyjemne. Moje "twórcze rozkręcenie" jest w ścisłej zależności z posiadanym, wolnym czasem dlatego bardzo przepraszam, że ... nie ma ich nadal zbyt wiele. Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło w listopadowy wieczór, niech rozpoczynający się tydzień przyniesie Wam same dobre dni!