Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świąteczne nastroje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świąteczne nastroje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 grudnia 2012

Maszyna czerwona!

















Maszyna czerwona, rozgrzana do czerwoności, goreje jak piec! Czyli okres przedświąteczny na pełnych obrotach warsztatowych:) Przecież za chwilę Św. Mikołaj ma przyjść znowu! Więc proszę bardzo oto ostatnie moje prace - przewaga śpiochów i dla porządku dzisiaj tylko śpiochy i małe smukłe aniołki pokażę:) Szaleństwo świąteczne w ostatnim tygodniu PRZED, więc nie macie zapewne czasu czytać, także same obrazy serwuję! 

W tonacji czerwonej, więc prawdziwie świątecznej:







Kolorowo dla chłopca i dziewczynki:
























Dla kontrastu - granat i biel:





















Beże i niebieskości:







































I na koniec smukłe maluchy:




















Pozdrawiam Was ciepło i życzę logistycznej sprawności w tych ostatnich dniach przedświątecznych!

czwartek, 21 kwietnia 2011

Okolicznościowa twórczość świąteczna i życzenia ...



















Wiosna sprawia, że na samym jej początku, jak tylko powieje cieplejszy wiatr, słońce zaczyna patrzeć łaskawiej na świat, a ziemię lekko i nieśmiało przyprósza pierwsza zieleń ...  nie jestem w stanie funkcjonować w pełni tak jak bym chciała, dopada mnie po prostu pospolite przesilenie wiosenne. Szok dla organizmu po długich chłodach. Nagle pojawia się piękne słońce, przyjemna temperatura i  cudny, zielony i optymistycznie nastrojony świat - kompletny zawrót głowy. Ze względu na powyższe nawet nie planowałam tak ekstremalnych aktywności jak ozdoby świąteczne, a jednak ...


















Postanowiłam tylko spróbować, byłam niedawno u mojej sąsiadki, która pracuje w magicznym miejscu, jakim jest hurtownia pasmanteryjna. Jeszcze tam nie byłam z obawy o stan swojego portfela po opuszczeniu tego przybytku, ale planuję wyprawę w maju. Poprosiłam ją o styropianowe jaja (które widziałam u niej w domu w wersji zdobienia "na karczocha"), a potem rozpoczęłam intensywną gimnastykę manualną ... jak tu ugryźć bezduszny i nudny styropian?



Zainspirowały mnie przepiękne, vintage'owe grafiki pokazane nam przez Bree, która wykonała swoje świąteczne jajeczka w tonacji czarno-białej. Ja zdecydowałam się na ocieplenie wydruków i dałam im barwę sepii.  Poszperałam trochę w swoich domowych zasobach, najpierw ubrałam moje pisanki w lekką i zwiewną koszulkę z białej serwetki, a potem dobrałam koronki i wstążeczki i oto mam swoje własne świąteczne ozdoby i dom gotowy na Święta!!!



Dziękuję Drogiej Bree za inspirację i korzystając z obecności nastroju Wielkiego Tygodnia i zbliżających się Świąt chciałabym Wam złożyć serdeczne życzenia...





Niech świąteczne dni będą dla Was pogodne, bez względu na panującą aurę, ciepłe - ogrzane miłością i obecnością bliskich i serdecznych Przyjaciół, wypełnione beztroskim śmiechem dzieci, łzami szczęścia i radości przy świątecznych opowieściach i wspomnieniach. I niech ten czas będzie miał inne, wolniejsze i magiczne tempo, delektujcie się nim !







Pozdrawiam Was serdecznie, wiosennie i bardzo radośnie! Czy zauważyliście już jak cudnie kwitną i słodko pachną drzewa ???





niedziela, 16 stycznia 2011

Prezenty i zaczynam Nowy Rok!



















Witajcie u progu trzeciego tygodnia Nowego Roku! Niech będzie dla Was piękny, szczęśliwy, emocjonujący, pełny miłości i  radości  każdego jego dnia! Postanowiłam dzisiaj pokazać Wam drugą część świątecznych prezentów, które przygotowałam w ramach zabawy w Św. Mikołaja. W te sposób chciałabym zakończyć stary rok już w Nowym Roku i rozpocząć intensywne przygotowania do upragnionej .... wiosny!

Dla przyszłej Mamy

To pudełeczko zrobiłam dla mojej Przyjaciółki, która szczęśliwie oczekuje swojego pierwszego Dzieciątka... pudełko na rzeczy najważniejsze, np. zdjęcia USG rosnącego Malucha:)





















Dla przyszłego Stratega....

Czyli mojego Siostrzeńca studenta akademii wojskowej, na dokumenty, które studentami zawsze się zgubić mogą....







































Barwna Kuba...

I jej bajeczne, retro samochody jak żywcem przeniesione z lat 50-tych i 60-tych, a nadal wyglądają prawie jak nowe, błyszczące, intensywne kolory! Czyli jedyne dozwolone na tej pięknej wyspie środki transportu w miarę cywilizowanego:) A jeśli macie zarzuty wobec naszych środków transportu publicznego poszukajcie zdjęć kubańskim autobusów miejskich ...Pudełko na skarby radosnego Piętnastolatka!



















Na wino...


A dla mojego Szwagra, pudełko na wyborny trunek, do wypicia butelki dobrego wina zaprasza elegancki Pan ...


Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję, że w zeszłym roku zaglądaliście tu do mnie, mam nadzieje, że w tym roku będziemy się "widywać" częściej! Miłego tygodnia Wam życzę!


środa, 29 grudnia 2010

Magiczny czas ... podsumowania


















Magiczny, świąteczny czas mija ... jak dobrze, że dni pomiędzy świąteczną aurą cudnych zapachów, radości, blasków i ciepła są w tak bliskim sąsiedztwie noworocznego oczekiwania, zwolnienia tempa, zamyślenia, odrobiny rozmarzenia i zawieszenia  w czasoprzestrzeni, w tym kilkudniowym oczekiwaniu na to nowe, chociaż od starego oddzielone jedynie minutą!  W tym czasie zwykle mamy chwilę na przemyślenia, podsumowania ... uporządkowanie w myślach jak na półce z książkami wydarzeń roku chylącego się ku swojemu końcowi. Dobrze jest te książki lekko odkurzyć, przetrzeć, delikatnie i  z czułością pogładzić, przypomnieć sobie ich zawartość w szybkim i wartkim przekartkowaniu. Nie musi to być od razu Homer, Joyce czy Miłosz. To przecież był nasz własny rok życia ...


Postanowienie przedświąteczne

Moje podsumowanie roku w ciszy i spokoju ostatnich dni kontynuuję, ale chciałam dzisiaj jeszcze w świątecznej atmosferze opowiedzieć Wam o decyzji z końca roku. Dosyć późno, ale .. poczyniłam  w tym roku postanowienie dotyczące prezentów świątecznych dla moich najbliższych. I chociaż czasu na realizację dosyć ambitnego planu pozostało mi niewiele podjęłam wyzwanie.  Tegoroczne prezenty zostały przeze mnie wykonane osobiście. Dzisiaj pokarzę Wam część wykonanych przedmiotów, żeby nie zrobić z mojego postu never ending story ... a to małe świąteczne podsumowanie stanie się częścią większej całości zsumowanych wydarzeń roku ...

Małe słodkości

Dla moich Przyjaciółek wykonałam widniejące powyżej pudełeczka na ciasteczka, które również osobiście upiekłam po raz pierwszy w życiu. Do kompletu wykonałam stroiki z jemioły ....



Retro zestaw do szycia

Dla mojej siostry nieustannie poszukującej igły i nici, tudzież nożyczek, agrafki lub innego koloru tejże nitki zrobiłam podręczny zestaw do szycia w wersji retro. 

















Pudełeczko przyozdobiłam fotografiami i tematycznymi rycinami z dawnych lat i przeżyłam swoją pierwszą przygodę z tildowymi pomysłami - wykonując poduszeczkę na igły i szpilki z tildowym aniołkiem.























































Udało mi się i przyleciały do mnie drewniane szpuleczki od Atenki, które stały się idealnym elementem podręcznego zestawu do szycia!



















Do tego kilka satynowych wstążeczek w odcieniach brązu, koroneczki, malutkie,  szklane buteleczki na drobne koraliki i igiełki. I oto całość pomocnego i niewielkiego zestawu do szycia...






















W odcieniach różu dla Dziewczynki 

Oczywiście w tych barwach przygotowałam prezenty dla mojej 11-letniej siostrzenicy,  przez chwilę żywiłam obawę czy aby nie jest za duża na te kolory, ale ostatecznie stwierdziłam, że nie ma w nich żadnej niestosowności - pozwólmy dzieciom być dziećmi ... jak najdłużej! 



















Dla Marianki zatem przygotowałam spore pudełeczko na dziewczęce skarby w kolorach lodów truskawkowo - waniliowych... 





















Wykonałam również  kolejny krok w tildowym świecie i uszyłam pierwszą moją tildę, która schowała się w pudełku różanym, a jako pierwsza osobiście wykonana przeze mnie lalka otrzymała ode mnie imię Panna Niedoskonała!






















It's tea time!

Dla mojej drugiej siostry zrobiłam pudełeczko na herbatę - aby zawsze w ferworze obowiązków i codziennych zadań miała czas na chwilę oddechu i  zapomnienia z filiżanką dobrej, aromatycznej herbaty ...



















Oczywiście dobre ciasteczko do idealnego duetu również będzie mile widziane ...





















Udało mi się zrobić jeszcze kilka, bardziej męskich prezentów, ale o tym napiszę już może następnym razem. Tymczasem bardzo serdecznie Was pozdrawiam i mam nadzieję, że świąteczny czas upłynął i upływa Wam nadal w bardzo miłej atmosferze, wśród Najbliższych i Przyjaciół!

wtorek, 14 grudnia 2010

Ekspresowe Candy Świąteczne ...


















Zacznę od delikatnie powiedziawszy banalnego stwierdzenia i tak zwanej oczywistej oczywistości czyli .. czas pędzi nieubłaganie! Zaczęłam się poważnie zastanawiać czy oby na pewno funkcjonuję w tej samej czasoprzestrzeni co Wy? Moje oczy opuszczają miejsce dla nich przeznaczone gdy obserwuję i podziwiam wspaniałe prace jakie wychodzą spod Waszych rąk i zastanawiam się jak Wy to robicie?? Tak piękne rzeczy i w takich ilościach?! Czy mogłybyście mi zdradzić sekret - jak korzystnie wpłynąć na niekorzystny czas? Ja jestem z moimi ambitnymi planami świątecznymi daleko w tzw. lesie, czyli zaczynam wpadać w panikę! Ale udało mi się zorganizować, chociaż wiem, że naprawdę bardzo późno - Ekspresowe Candy Świąteczne!!!Zapraszam Was do wzięcia udziału w ...

Christmas Last Minute Candy - Only 5 Days:)

Do wygrania 1 nagroda:

Komplet filcowych ozdób świątecznych 13 sztuk - serduszka,misie, aniołki i spółka:


Komplet 6 kolorowych woreczków filcowych na prezenty 
15x20 cm
































































Zapraszam do zabawy! Zasady tradycyjne - komentarz tuż pod wpisem oraz umieszczenie linku na swoim blogu, dla osób, które nie posiadają bloga - komentarz pod wpisem oraz podanie adresu e-mail. Zakończenie Candy o północy w niedzielę! W poniedziałek rano szybciutko prześlę nagrodę do zwycięzcy żeby zdążyła dotrzeć przed Wigilią!

Pozdrawiam Was bardzo ciepło i przesyłam podziękowania za Wasze nastrojowe, świąteczne dzieła !!!